Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Zabrał utarg ze sklepu, a do koperty włożył pocięte gazety

Mężczyzna przez cztery dni był poszukiwany przez nidzickich policjantów. Zaniepokojona rodzina zgłosiła jego zaginięcie, po tym jak nie wrócił po pracy do domu. Po kilku dniach odnalazł się na dworcu w Warszawie. 31-latek pojechał do stolicy, gdzie w kasynie przegrał około 20 tys. złotych. Pieniądze zabrał ze sklepu w którym pracował, a dla niepoznaki w kopertę z dziennego utargu włożył gazety.

W sobotę (26.08.17 r.) do nidzickich policjantów zgłosiła się zaniepokojona rodzina 31-latka, która twierdziła, że chłopak nie wrócił po pracy do domu. Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie o zaginięciu osoby i rozpoczęli procedurę poszukiwawczą.
We wtorek (29.08.17 r.) nidziccy kryminalni otrzymali informację od policjantów z Warszawy o zatrzymaniu zaginionego 31-latka. Mężczyzna był cały i zdrowy.
W trakcie konwoju mężczyzna opowiedział funkcjonariuszom o powodach swojego zaginięcia. Z uwagi na to, że posiadał spore zadłużenie wpadł na pomysł, że pożyczy pieniądze ze sklepu w którym pracował i spróbuje je pomnożyć.
Zabrał ponad 10 tys. złotych z utargu sklepowego i pojechał do Warszawy, gdzie przegrał całą sumę w ruletkę. Mężczyzna powiedział policjantom, że po nieudanym wyjeździe wrócił do Nidzicy i po raz kolejny zabrał kwotę ok. 10 tysięcy i po raz kolejny ponowił próbę wygrania pieniędzy. I tym razem 31-latek nie miał szczęścia.
Następnie mieszkaniec Nidzicy aby nie wzbudzić podejrzeń u swojego pracodawcy w kopertę w której powinny znajdować się pieniądze z dziennego utargu włożył pocięte papiery.   
Mężczyzna usłyszał wczoraj dwa zarzuty kradzieży, do których się przyznał. Teraz za popełnione przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.