Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

63-latek będzie odpowiadał za przestępstwo, bo nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Przypominamy o zmianie przepisów!

Do 5 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów grozi mieszkańcowi gm. Janowo za nie zatrzymanie się do kontroli drogowej. Mężczyzna nie reagował na podawane przez policjantów sygnały świetlne i dźwiękowe. Zatrzymał się dopiero na swojej posesji.

Wczoraj policjanci nidzickiej drogówki patrolowali drogi w gminie Janowo. Około godz. 13.00 zauważyli jadący przed nimi samochód ciężarowy, który z jednym z tylnych kół nie było powietrza. Policjanci postanowili zatrzymać ten pojazd do kontroli drogowej i włączyli sygnalizację świetlną i dźwiękową. Kierowca nie reagował na podawane przez policjantów znaki do zatrzymania się i kontynuował jazdę. O tym fakcie policjanci poinformowali oficera dyżurnego nidzickiej policji.

Po kilku minutach kierujący iveco zjechał z drogi i wjechał na teren posesji. Tam policjanci rozpoczęli kontrolę drogową. 64-latek nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów, a pojazd miał wycieki eksploatacyjne, nadmierne zużycie kół i usterki w oświetleniu. Mężczyzna powiedział funkcjonariuszom, że nie zatrzymał się do kontroli, bo według niego nie popełnił żadnego wykroczenia.

Mieszkaniec gm. Janowo będzie odpowiadał za nie zatrzymanie się do kontroli drogowej. To przestępstwo zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Grozi mu również zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do 15 lat. Mężczyzna będzie również odpowiadała za popełnione wykroczenia.

Do końca maja br. nawet najbardziej brawurowa ucieczka traktowana była jako wykroczenie, za które groziła grzywna lub kara aresztu do 30 dni. Z dniem 01 czerwca 2017 roku weszły w życie zmiany w przepisach karnych. Dotyczą one przede wszystkim nieodpowiedzialnych kierowców i piratów drogowych.

Co się zmienia?

Kierowca, który świadomie zmusi policję do pościgu i nie zatrzyma się pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych z radiowozu, popełni przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Sąd obligatoryjnie zakaże mu prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat.

Sprawca śmiertelnego wypadku lub takiego, który spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu pójdzie na minimum 2 lata do więzienia, bez możliwości zawieszenia kary, jeśli w chwili wypadku był pijany lub pod wpływem środków odurzających. Obecnie minimalna kara za spowodowanie tego typu wypadku to zaledwie 9 miesięcy, a wyrok do jednego roku więzienia można zawiesić.

Wykroczenia drogowe, w przypadku których zostało wszczęte postępowanie, będą się przedawniać dopiero po 3 latach od dnia popełnienia. Dziś takie sprawy przedawniają się po dwóch latach.

Osoby, które zdecydują się prowadzić samochód, mimo że zostały im odebrane uprawnienia będą musiały liczyć się, tak jak obecnie, z karą pozbawienia wolność na okres 2 lat, jednak dodatkowo zakaz prowadzenia pojazdów zostanie obowiązkowo przedłużony na 15 lat.

Za ponowne złamanie zakazu będzie groziła kara nawet 5 lat więzienia. Sady orzekające w sprawach o przestępstwa drogowe będą obligatoryjnie informowane przez drogówkę o dotychczasowych wykroczeniach kierowcy oraz czy np. zatrzymywano mu już prawo jazdy.

Wraz z nowelizacją prawa w ustawie o ruchu drogowym znajdzie się wyraźna podstawa prawna do poddawania kierujących pojazdami (lub innych osób, w stosunku do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogły kierować pojazdem) rutynowemu badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub obecności środka działającego podobnie do alkoholu, np. narkotyków lub dopalaczy.